Amelia POV
Kiedy dotarłam do swojego pokoju, wślizgnęłam się pod kołdrę, mocno się rumieniąc. Jego dotyk na mojej stopie wciąż we mnie rezonował, a w brzuchu czułam dziwne mrowienie. Jakby tysiąc motyli gwałtownie trzepotało skrzydłami. Jakby tysiąc świetlików rozbłysło wokół mnie w ciemną noc. A potem stało się coś najdziwniejszego — coś między moimi nogami zapulsowało. Pulsowało tak mocno, że mu






