Punkt widzenia Stelli
Mój ojciec sprzedał mnie już raz wcześniej, i powinnam była wtedy uciec. Ale tamtej nocy, kiedy po potwornym koszmarze obudziłam się w obcym domu, byłam przerażona i cała się trzęsłam. Zastanawiałam się, czy wciąż jestem w budynku sekty. Sekciarz kazał mi coś wypić, po czym zaniósł mnie na duży stół. Chciałam protestować, ale lekarstwo, które mi podał, zadziałało błyskawiczni






