Z perspektywy Stelli
2 lata później.
Stałam na brzegu łóżka, nasłuchując krzyków dobiegających z dołu. Mój ojciec kłócił się z jakimś mężczyzną. Nie rozpoznawałam głosu tego człowieka, ale brzmiał na naprawdę wkurzonego.
Mój ojciec był łowcą. Polował na wilkołaki, co było tajemnicą, o której dowiedziałam się przez przypadek, gdy sprzedał mnie kultystom za pięć tysięcy dolarów, wmawiając mu, że jes






