Perspektywa trzecioosobowa
Sebastian siedział sam w słabo oświetlonym pokoju otoczony cieniami. Cieniami, które przynosiły mu pocieszenie, ale i złość. Domagały się zemsty. Domagały się jej od stuleci. Jego ciemne, zimne oczy wpatrywały się w nicość, gdy myślał o przeszłości, o bitwie, która zmieniła wszystko. Bitwie między nim a Księżycową Boginią.
Wszystko, czego pragnął, to przejąć kontrolę nad






