Eloise spojrzała na Athenę z zaskoczeniem, uświadamiając sobie, że dziewczyna nie żartuje, i przez chwilę była oszołomiona.
Po raz pierwszy Athena im nie odmówiła.
Serce Eloise wezbrało radością. Omal nie wybuchnęła śmiechem, ale powstrzymała się z obawy, by nie zrazić do siebie Atheny.
Tłumiąc radość, Eloise skinęła głową kilkakrotnie. „Wspaniale! Nie traćmy czasu. Wyruszajmy natychmiast”.
Po tyc






