Eloise spojrzała w górę z przerażeniem i zobaczyła nadchodzącą Athenę wraz z grupą ludzi. Wśród nich byli oficerowie z wydziału straży miejskiej.
Jeden z oficerów wystąpił naprzód, złączył dłonie i skłonił się z szacunkiem przed Henrym. "Wasza Książęca Mość, doszły nas słuchy, że w skarbcu pańskiej posiadłości doszło do kradzieży. Przybyliśmy, by to zbadać."
Henry spojrzał na oficera z bladą twarz






