Athena wpatrywała się w ubranego na czarno mężczyznę, stojącego na środku drogi z zakrytą twarzą.
Jej twarz natychmiast przybrała ponury wyraz.
"Panienko Atheno." Trina nerwowo pociągnęła Athenę za ramię. "Dlaczego nie uciekniemy? Ty idź pierwsza, ja cię ochronię."
Athena posłała jej uspokajające spojrzenie, w milczeniu nakazując jej nie panikować. Zanim Trina zdążyła zareagować, Athena już przesz






