Następnego ranka, gdy Athena właśnie skończyła się myć, Dorothea z dziedzińca Eloise wbiegła w pośpiechu i w ogromnym zdenerwowaniu do jej komnaty. "Lady Atheno, Lady Eloise natychmiast prosi o twoją obecność na głównym dziedzińcu."
Athena podniosła wzrok, by na nią spojrzeć. "O co chodzi?" zapytała. Właściwie w głębi serca już znała odpowiedź. 'Ray musiał naprawdę przyjść się oświadczyć', pomyśla






