Michael ledwie mógł w to uwierzyć — pokonała go jakaś smarkula. Wyglądała tak młodo, a jednak jej umiejętności bojowe były niezaprzeczalnie potężne. Raz za razem zagradzała mu drogę do Atheny, co nasuwało jedną, niepokojącą możliwość: mogła być strażnikiem cienia Atheny.
Tego, czego Michael nie potrafił ogarnąć, to to, kiedy Athena przecięła swoje ścieżki z kimś tak biegłym w walce, i jak kobieta






