Aranżacja Atheny naprawdę sprawiła, że Trina i Marquita drapały się po głowach ze zdziwienia.
Trina mruknęła pod nosem: "Skąd Lady Athena może być tak pewna, że ona po prostu nie odejdzie?"
"Nie wiem," powiedziała ostrożnie Marquita. "Możemy we dwie mieć na nią oko. Jeśli ta dziewczyna spróbuje jakichś sztuczek wobec Lady Atheny, chwycimy za miotły i ją przegonimy."
"Zgadza się," przytaknęła Trina






