Zanim ktokolwiek się zorientował, ciemne chmury przysłoniły słońce, pogrążając rezydencję Osborne'ów w głębokim mroku.
Zanim Michael dowlókł swoje zmęczone ciało z powrotem do rezydencji, zapadła już zupełna noc.
W rezydencji Osborne'ów było tak cicho, że można było usłyszeć upadek szpilki. Zarządca pośpieszył naprzód, ale zanim zdążył się odezwać, Michael uniósł dłoń, by go powstrzymać.
Wcześniej






