Xander spojrzał na Kendrę ze swoim zwyczajowym dystansem, a jego wyraz twarzy był równie zimny jak zawsze. Obdarzył ją zaledwie chłodnym skinieniem głowy, gestem pozbawionym jakiegokolwiek ciepła czy powitania. Jego obojętność była niezaprzeczalna; każdy inny zrozumiałby aluzję i wycofał się.
Ale Kendra pozostała niewzruszona. Posłała mu znajomy uśmiech. "Trzy lata rozłąki, Xanderze, a ty wciąż tr






