Zauważając zrozpaczony wyraz twarzy Willow, Eloise szybko ją podtrzymała.
Oczy Willow były przekrwione, a jej głos przesiąknięty furią. "Jak mógł mnie tak potraktować? Jak mój mąż mógł mi to zrobić?"
Przez te ostatnie kilka dni Willow przebywała w posiadłości księcia, a jej umysł trawiła tylko jedna nadzieja: że Michael w końcu po nią przyjedzie, by zabrać ją do domu.
Od świtu do zmierzchu czekała






