Xander posłał mu chłodne, taksujące spojrzenie i zaśmiał się cicho. – Powiedz mi, Wasza Wysokość. Jesteś tu, by szpiegować, czy żeby się uczyć?
Zimny, przenikliwy wzrok Xandera sprawił, że Fermina przeszły dreszcze.
To przenikliwe spojrzenie zdawało się widzieć go na wylot, wysyłając niewytłumaczalną falę strachu przez ciało Fermina.
Zimny pot oblał plecy Fermina.
– Oczywiście, że jestem tu, by uc






