Pogoda stawała się coraz cieplejsza.
Athena przebrała się w prostą suknię w kolorze korzenia lotosu, haftowaną w kwiaty magnolii, stanęła przed lustrem i przyjrzała się sobie w spiżowym zwierciadle.
Po dwóch miesiącach rekonwalescencji jej ciało wróciło do dawnego stanu.
Jej twarz była jasna i zarumieniona, lecz dolne partie brzucha wciąż były nieco miękkie.
Dotknęła swojego podbrzusza i westchnęł






