Rozdział 217 Dlaczego ją odtrącać?
— Zapraszam, proszę siadać — Winston szybko odzyskał rezon, uśmiechając się do Sloane i Kellana.
Sloane podeszła bliżej. — Jak pana zdrowie ostatnio?
— Zdrów jak ryba, nie martw się — zaśmiał się Winston.
Derek stał z boku, obserwując Sloane i Kellana.
Weszli jedno po drugim, bez dotykania się, ale między nimi czuć było niewypowiedzianą chemię.
Poczuł ukłucie zaz






