Oczy Dereka były nabiegłe krwią, gdy wpatrywał się w Juliana. – Wiem, że postąpiłem źle, ale teraz jest już za późno. Jestem przerażony perspektywą powrotu do więzienia. Te dni w areszcie były prawdziwym piekłem.
Zanim zdążył skończyć, Derek chwycił go za kołnierz i zadał mocny cios w twarz. Julian runął na podłogę.
Wszyscy w barze odwrócili się, by to zobaczyć.
Derek nie przejmował się tym. Postą






