Sloane nie mogła uwierzyć, że Julian poszedł do Dereka i do wszystkiego się przyznał. „Więc to dlatego Derek zerwał więzi z rodziną Sinclairów? Ponieważ Julian wyjawił mu prawdę?”
Zawsze uważała Juliana za idiotę – impulsywnego, wybuchowego, typ człowieka, który byłby gotów przychylić nieba komuś, kogo kocha, albo zrównać z ziemią kogoś, kogo nienawidzi, tak by tamten nigdy się nie podniósł.
Nigdy






