Blair
Kilka dni później, po przybyciu tutaj, na Śnieżną Górę-Czy-Gdziekolwiek-U-Diabła-Jesteśmy, każdego dnia cierpię na ataki paniki z powodu rozłąki z synem. Minęło już zbyt wiele czasu, odkąd go widziałam, i tak bardzo się o niego martwię. Czy nic mu nie jest? Czy moja matka się nim opiekuje? Czy płacze więcej niż zwykle? Nie potrafię przestać o nim myśleć, a żeby zapobiec jeszcze większej pani






