Amy
Słowa Noaha są szalone, a jednak moja wilczyca skomle w mojej głowie, jakby mówiła mi, że mu wierzy. Ja z kolei nie ośmielam się odezwać, co pozwala mu mówić dalej.
"Próbowałem cię chronić, Ames," mówi Noah z lekkim drżeniem w głosie. Jego niebieskie oczy, przepełnione emocją, której nie potrafię nazwać, biorą mnie w niewolę.
Jestem oszołomiona. "Co... co ty mówisz?"
"A jak myślisz, co mówię,






