Zie
Cholernie bolała mnie głowa i wszystko mi wirowało przed oczami. Tłum był niesamowicie głośny, a mimo to wciąż słyszałem, jak moje serce rozpada się na maleńkie kawałeczki. Zawsze uważałem, że mam wszystko pod kontrolą, ale tylko do momentu, gdy zacząłem trzeźwieć; wtedy wszystko wracało do mnie, tak jak fale uderzające o brzeg po tym, jak na chwilę się cofnęły.
Gabriel – ten pieprzony szef






