Ashton
"Wiem, że to ty, Zie. Przestań udawać, że nie, a pozwolę ci się przelecieć." Powiedziałem mu i ścisnąłem jego ogromnego, grubego kutasa, przez co pulsował. Myślałem, że jego kutas już osiągnął maksymalny rozmiar, ale się myliłem, prawie straciłem oddech, kiedy poczułem, że jego kutas staje się twardszy i większy, co utrudniało mi głaskanie go.
"Dobra! Myśl sobie, co chcesz, stary. Tylko nie






