Ashton
Gdy otworzyłem oczy, natychmiast ogarnęła mnie ciemność, ale to nie był powód, dla którego się obudziłem. Próbowałem zorientować się, gdzie do cholery jestem, ale na próżno, nie widziałem niczego poza mrokiem.
– Gdzie jestem? Kurwa! Dlaczego tu jest tak gorąco? – szepczę do siebie, powoli wstając z łóżka. Próbowałem znaleźć drzwi, potknąłem się, ale wciąż nie poddawałem się w ich poszukiw






