ROZDZIAŁ 84
PERSPEKTYWA MILI
– Mila. – Tata odezwał się jako pierwszy, wciąż wpatrując się we mnie, jakby nie mógł pojąć tego, co widzi. Jego głos brzmiał, jakby dochodził z oddali, co tylko potęgowało moją dezorientację.
Próbowałam usiąść, ale w momencie, gdy się poruszyłam, przez moją głowę przeszył ostry ból.
– Ała. – Skrzywiłam się, odruchowo unosząc rękę; moje palce musnęły gruby bandaż, któr






