ROZDZIAŁ SZÓSTY
PERSPEKTYWA SIENNY
— R-Roman?
— Sienna.
Jego głos. Ten głos. Ten głęboki, mroczny, grzeszny głos, którego — jak sądziłam — nigdy więcej nie usłyszę, sprawił, że każda cząstka mojego ciała zamarła. To nie działo się naprawdę. Nie. To nie mogło się dziać. Ale kiedy się odwróciłam i zobaczyłam go tam, stojącego z tą swoją aurą niebezpieczeństwa i potęgi, całe powietrze uleciało ze m






