Rozdział jedenasty
Perspektywa Sienny
– Zamierzasz wziąć kąpiel przed snem? – zapytał Roman. Jego głos był niski i spokojny, jakby to był zwyczajny wieczór, a my byliśmy zwyczajną parą przygotowującą się do snu.
Zawahałam się. Wciąż czułam na skórze pot z tamtego okropnego motelu. Strach i stres przywarły do mnie niczym druga warstwa. Myśl o wejściu do jego łazienki, do jego przestrzeni i udawan






