ROZDZIAŁ 107
PERSPEKTYWA SIENNY
Podjechaliśmy na galę czarnym Lamborghini Romana i choć starałam się nie pokazywać, jakie zrobiło to na mnie wrażenie, byłam oszołomiona. Światła, aparaty, tłumy ludzi czekające na zewnątrz budynku, by zobaczyć nowego Alfa Króla i jego Królową Lunę… to wszystko wydawało się surrealistyczne. Miałam na sobie przepiękną czarną suknię z drobnymi srebrnymi drobinkami,






