ROZDZIAŁ 70
PERSPEKTYWA MILI
Mężczyźni w mundurach policyjnych przyjechali furgonetką i gdy tylko zobaczyli Zane'a i mnie, skłonili się z szacunkiem. Działali szybko, odpychając paparazzi i próbując opanować chaos, który wymykał się spod kontroli.
Nie było to łatwe; krzyki były głośne, oślepiające flesze aparatów wszechobecne, a gniew tłumu przytłaczający, ale krok po kroku strażnikom udało się go






