ROZDZIAŁ 71
PUNKT WIDZENIA MILI
Po powrocie do domu babcia i mama nie dawały mi spokoju. Od momentu, gdy tylko przekroczyłyśmy próg, obie krążyły wokół mnie, zasypując mnie pytaniami jedno po drugim, jak gdybym w tym stanie była w stanie w ogóle trzeźwo myśleć.
– Mila, wszystko w porządku? Kręci ci się w głowie? Mam wezwać lekarza? – pytała babcia, trzymając dłonie na moich ramionach i patrząc mi






