Z PUNKTU WIDZENIA ALINY.
Wybrałam numer Mii, który miała już zapisany w kontaktach.
Telefon dzwonił przez chwilę, a potem w słuchawce odezwał się zmęczony głos Mii.
„Dzień dobry, panno Hart, jak miewa się dzisiaj panna Alina?” – usłyszałam łagodny głos Mii.
„Czuję się dobrze, Mio” – odpowiedziałam, a uśmiech rozlał się po moich policzkach.
„Panna Alina?” – zapytała z niepewnością. Nie brzmiałam ja






