Z PERSPEKTYWY AUTORA.
Lucian obudził się, czując ciepły, stanowczy nacisk między nogami i cichy, mokry dźwięk, który wyrwał go z resztek snu.
Przez sekundę, w której zaparło mu dech, rejestrował jedynie to doznanie, a potem dotarło do niego, że to Alina była powodem, dla którego czuł się tak dobrze. Starała się sprawić, by zapomniał o całym świecie, a dźwięk ssania popychał go bliżej krawędzi.
"Ku






