Z PUNKTU WIDZENIA AUTORA.
Kiedy Alina wymykała się ze swojego apartamentu, jej serce waliło w piersi jak młotem. Wiedziała, że to ryzykowne, a wręcz niebezpieczne, ale ściany się wokół niej zaciskały, a ciężar w jej klatce piersiowej był zbyt trudny do zniesienia choćby przez sekundę dłużej. Musiała uciec.
Z dala stąd, z dala od wspomnień o tym wszystkim, a przede wszystkim, z dala od Luciana.
Ból






