Z PUNKTU WIDZENIA AUTORA.
Alina ku swojemu zaskoczeniu je rozpoznała. Wyglądały na starsze, ale wciąż tak samo. Jej mama zawsze zabierała ją na popołudniowe herbatki, kiedy była mała, więc zapoznała się z nimi już wtedy. Gdy odzyskała pamięć, przypomniała sobie wiele osób, w tym również te trzy kobiety.
Alina parsknęła cicho. – Myślę, że słońce mnie dziś opuściło, cześć ciociu Juliette.
– W takim






