Podczas jazdy samochodem do domu Lilly przepełniała radość. Szeptała do Jean o tym, jak dobrze traktowali ją babcia i wujkowie, odkąd dołączyła do rodziny Crawfordów. Wszyscy byli dla niej tacy mili, włączając w to Żółwia i Polly.
Oczy Jean były puste i zdezorientowane, ale czuła niewytłumaczalny smutek. Niczego nie potrafiła sobie przypomnieć i nie rozumiała, dlaczego opętała Gemmę. Czy to możliw






