Quinnie nie mogła powstrzymać śmiechu: „Tylko żartuję! Musisz odmawiać, kiedy ludzie tak do ciebie mówią, dobrze?”.
Obie umyły twarze.
Starsza pani Crawford zauważyła, że nadszedł czas powrotu do domu.
Lilly wciąż miała o coś zapytać Quinnie: „Te »demony«, o których wspominałyście, nie są prawdziwe, prawda?”.
„Oczywiście, że nie, to tylko określenie naszych wrogów. Na tym świecie nie ma demonów”.






