Jean była przez moment zaskoczona, po czym wybuchnęła śmiechem.
Uszczypnęła Lilly w nos: "Jaka mądra!"
Lilly oparła dłonie na biodrach i z dumą stwierdziła: "Oczywiście, że tak!"
Anthony uśmiechnął się pod nosem, a bracia z czułością przyglądali się Jean i Lilly.
Lilly chwyciła garść indyka i wepchnęła do ust Jean: "Proszę, Mamusiu!"
Jean: "Nie mogę tak jeść… Hę?"
Mogę jeść!
Okazało się, że indyk,






