Jonas wpatrywał się w Jean, nie mrugając. Bał się, że jeśli to zrobi, już jej nie zobaczy.
„Jonas, jestem teraz duchem. Nie boisz się mnie? Widziałam, jak przed chwilą uciekałeś”.
Jonas uśmiechnął się: „Jesteś bezczelna, prawda? To ty przed chwilą zrobiłaś nam ten kawał?”.
„Zrobiłam to dla twojego dobra. Widziałeś tę piękną...”.
Zanim Jean dokończyła, Jonas mocno ją przytulił.
„Jean, czy tam wszys






