Koniec końców, Bettany zabrała jej całe kieszonkowe. Omal się nie popłakała, patrząc na swoją opustoszałą torbę. Łaaa… więc to właśnie spotyka człowieka za robienie złych rzeczy. Moje oszczędności z pół roku przepadły, następnym razem nie będę robić szkód…
Polly stanęła na jej ramieniu i rzekła: "Łaaa, przepadło. Wszystko przepadło! Nie ma już pieniędzy! Wszystko wyczyszczone!" Słysząc słowa Polly






