Nigdy wcześniej nikt nie nazwał Emily bezwstydną prosto w twarz. Uderzyło to w nią jak policzek i nie mogła powstrzymać fali upokorzenia, a jej policzki zapłonęły jaskrawą czerwienią.
Przygryzła dolną wargę, czując się skrzywdzona, i spojrzała żałośnie na Lucasa ze łzami lśniącymi w oczach.
Lucas nie mógł znieść widoku krzywdzonej Emily, a słowa Sophii były przesycone zjadliwą wrogością – dla nieg






