Po opuszczeniu rodziny Wynnów Jonathan poczuł się lżejszy niż kiedykolwiek.
A więc takie to było uczucie odpuścić — jak zrzucenie ciężaru, z którego noszenia nawet nie zdawał sobie sprawy. Do tej pory trzymała go w pionie wyłącznie nienawiść.
Z pozoru wydawał się wyrafinowany i dobrze wykształcony, ale w głębi duszy był lodowaty.
Gdyby nie spotkał Sierry, mógłby skończyć nawet gorzej niż Shane. Sh






