„Jestem zaskoczona, że w ogóle postanowiłaś dziś pokazać twarz” – rzuciła Samantha, obserwując, jak Izzy krocząca dumnie wkracza do sali konferencyjnej w towarzystwie mecenas Alcaraz.
Izzy zignorowała tę uwagę i zajęła swoje miejsce, zakładając nogę na nogę, gdy omiotła wzrokiem stół. Monica siedziała naprzeciw niej w otoczeniu Samanthy i Amalii. Ich prawnik, nienagannie ubrany mężczyzna o przyliz






