„Jesteś pewien, że wciąż tylko zgrywa niedostępną?” – Nico uniósł brew, a jego głos ledwie przebijał się przez pulsujący bas klubowej muzyki. Neonowe światła tańczyły na jego twarzy, gdy pochylił się w stronę Calena, który siedział zapadnięty w fotelu, z poluzowanym krawatem i szklącymi się od nadmiaru whiskey oczami. Zapach alkoholu i potu mieszał się z delikatną nutą drogiej wody kolońskiej, two






