– Zawiesiłem Calena, jak zapewne już wiesz – powiedział prezes Weiss, obserwując Izzy zza swojego biurka. – Mam nadzieję, że to w żaden sposób nie wpłynie na to, nad czym pracujesz w firmie, panno Rossi.
Izzy napotkała jego wzrok z całkowicie spokojnym wyrazem twarzy, co zdawało się zaskoczyć starszego mężczyznę. – Nie spodziewałam się takiej decyzji – powiedziała z opanowanym głosem. – Zrobię jed






