– Co? – zapytał Calen, marszcząc brwi. Słowa Liama zdawały się odbijać echem w jego głowie. – Co ty właśnie… co ty właśnie powiedziałeś?
– Słyszałeś.
Jednym szybkim ruchem Calen chwycił Liama za kołnierz i pchnął go do tyłu.
– Przestań kłamać – warknął Calen. – Nie jesteś jej mężem. To niemożliwe. Ona kocha mnie. Jak mogłaby wyjść za kogoś innego?
Liam nawet nie podniósł ręki. Spojrzał w dół na dł






