Philip odłożył filiżankę z powrotem na spodek, a para delikatnie uniosła się z delikatnej ceramiki. Imbryk stał na środku stołu; był to przepiękny wyrób rzemieślniczy, ozdobiony misternym, kwiatowym wzorem w odcieniach błękitu i złota. Wyglądał raczej jak eksponat muzealny niż naczynie do codziennego użytku. Liam sięgnął po niego, ostrożnie go przechylając, by dolać herbaty do filiżanki Izzy.
Izzy






