Monica siedziała ze skrzyżowanymi nogami na łóżku, ukrywając zalaną łzami twarz w dłoniach. Obok niej leżał telefon, którego pęknięty ekran błyskał powiadomieniami od niezliczonych wiadomości. Słowa z różnych czatów grupowych domagały się potwierdzenia tego, co wszyscy widzieli podczas wydarzenia. Każde powiadomienie było jak kolejny sztylet wbijający się w jej pierś.
– Mamo, co ja mam teraz zrobi






