– To jest... – Oczy Izzy rozszerzyły się, gdy wpatrywała się w zawartość sejfu. Podarunkiem, który wręczyła jej panna Alcaraz, był komplet kluczy do skrytki depozytowej, do której dostęp mogła uzyskać dopiero po poślubieniu Liama. Izzy bez wahania poprosiła go, by towarzyszył jej w drodze do miejsca, gdzie przechowywana była skrytka.
Spodziewała się certyfikatów akcji, a może aktów własności nieru






