Edrick
Kiedy trzymałem ząb w dłoni, natychmiast wiedziałem, że było w nim coś wyjątkowego. Z pewnością był to ząb Alfy, ale jednocześnie czymś znacznie więcej. Nie potrafiłem tego wyjaśnić, nie potrafiłem też dokładnie określić, co było w nim takiego szczególnego, ale jakoś wiedziałem, że ten ząb jest po prostu inny.
Może było to tylko pobożne życzenie, ale im więcej myślałem o wszystkich dziwnych






