Edrick
Kiedy wróciłem z biura do apartamentu, w połowie spodziewałem się, że Moana będzie wciąż leżeć w łóżku, wyczerpana po swojej pierwszej sesji terapeutycznej. Byłoby to całkowicie w porządku i w pełni zrozumiałe, ale zupełnie nie spodziewałem się, że będzie stała w holu, gdy tylko wyjdę z windy.
– Chcę z tobą porozmawiać – powiedziała bez słowa powitania. Chwyciła mnie za rękę i niemal agresy






