Edrick
Spaliśmy smacznie, kiedy nagle usłyszałem krzyki Moany.
W tej samej chwili wyrwałem się z łóżka i gorączkowo zacząłem przedzierać się w kierunku balkonu, skąd dobiegały krzyki, kiedy wpadła w moje ramiona i mało co nie powaliła mnie na podłogę. Była przemoczona do suchej nitki i zupełnie niepocieszona, powtarzając słowa o tym, że mój ojciec ma nóż i chce ją nim zabić. Kiedy w końcu zdołała






